Ostatnio wpadłam na szybko do Tesco po odżywkę do włosów. Nie było żadnej z moich ulubionych, więc wzięłam pierwszą lepszą, nieznanej mi firmy HBM. Odżywka ma 500ml za jedynie 12,99 zł. Pomyślałam, że w sumie jak dla pędzli może być.
Umyłam pędzle uniwersalnie szamponem, nałożyłam odżywkę, spłukałam po kilku minutach i pozostawiłam do wyschnięcia. Po wyschnięciu byłam na prawdę zaskoczona miękkością włosia. Z ciekawości nałożyłam ją na swoje włosy i również odżywka zdała egzamin ! Włosy były nawilżone i na prawdę błyszczące.
Myślę, że odżywka która jest tak tania, ma aż 500 ml i tak skutecznie działa jest warta uwagi zwłaszcza jeśli tych pędzelków mamy do uprania dość sporo jak ja :)
Nie znam się na składzie odżywek, dlatego nie chcę jej polecać do Waszych włosów ale myślę, że pędzlom na pewno nie zaszkodzą, a wręcz przeciwnie! ;)
Oczywiście poza samym nawilżeniem pędzli ważniejsza jest dezynfekcja. Swoje pędzle dezynfekuje raz na jakiś czas, natomiast pędzle których używam malując swoje klientki, dezynfekuje po każdym użyciu płynem do dezynfekcji Kryolan.

Koniecznie będę musiała spróbować:)
OdpowiedzUsuń